Poseł Piotrowicz

Już pierwszego dnia kiedy to wstawiono w 1 szereg Piotrowicza pomyślalem – to jest niepotrzebne.

Cóż… wygrani w odmętach samozadowolenia sttracili ciut kontrolę, a przegrani ( postUBowcy) nie spoczywają… aż dojdą. Aż dojdą ponownie do koryta, oczywiście to za mało i dalej będą drenować Polskę aż do skutku. PostUBecja nie robi nic, chyba że pracą nazwiemy przeszkadzanie, jątrzenie, kolaborowanie i mieszanie.

Dzisiejszym tematem jest przynależność posła Piotrowicza do PZPR. Uważam że w pierwszych 3 szeregach nie powinno być żadnego kacyka, najlepiej gdyby wcale ich w tej partii nie było. Ale jest i jest głośno…. najgłośniej krzyczy Cimoszewicz – synek kata i mordercy z kontrwywiadu wojskowego – instytucji pod tytułem SMIERSZ. Niczym ta instytucja nie różniła się od niemieckiego SS, niemniej jednak świadkowie, którzy przeżyli śledztwa prowadzone przez SS mówili, że to igraszka w porównaniu z metodami stosowanymi przez UB. A ci którzy przeżyli okrutności w kazamatach UB po dostaniu sie w łapy SMIERSZY ( INFORMACJA WOJSKOWA), błagali o powrót do lochów UB. Tata Cimoszewicza był katem w SMIERSZY. Dokonywał rzeczy okrutnych i nieludzkich.

Proponuję aby Wołodia skupił się raczej na dokonaniach swojego tatusia, a dopiero potem zajął się posłem Piotrowiczem.

Do peletonu opluwaczy PZPRowskiego posła  dołączył znany polski PZPRowski pijak i tancerz, jego PZPRowscy kumle – w 100 % złodzieje ..ale nie kur i kaczek… złodzieje setek milionów jak nie miliardów… ZŁODZIEJE całej naszej Polski…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *