Chyba wyemigruję …

PO i Nowoczesna przekonały mnie, że żyję w kraju gdzie jest bardzo niebezpiecznie, mrocznie i zaściankowo. W każdej chwili zamachowiec ( na 100 % będzie to członek PiS) może wysadzić się w okolicy gdzie będzie przebywała moja rodzina, ze mną lub bez.

Postanowiłem kupić mojej żonie ponton, aby mogła kanałami ( tymi samymi co w Powstaniu Warszawskim) pływać do pracy. Potomstwo wyślę do oaz spokoju i pokoju – do Francji lub do Anglii albo do naszych przyjaciół, którzy 01.09.1939 roku przyszli nam z pomocą. Niektórzy mówią, że to była wojna…ale chyba nie, no bo skoro rząd polski nie występuje o odszkodowania, to chyba tak nie było. Zresztą Pan Schetyna cały czas mówi, że Polska oddala się i izoluje od tego państwa, a Pan Tusk razem z panią Merkel także mówią, że Polska to wrzód Europy…z takim biało czerwonym czopem. Krytyczne głosy dochodzą także z kraju, gdzie dokonuje się nowoczesnych i wspaniałych osiągnięć cywilizacyjnych : gdzie usypia się zdrowych ludzi na życzenie, gdzie można ćpać, abortować, pedałować i wziąć sobie za żonę Franciscusa Cornelisa Gerardusa Marię Timmermansa. W zasadzie wszyscy piewcy śmierci, eutanazji, aborcji, narkomaństwa, gejostwa i innych zajefajnych zdarzeń i zajęć wskazują Moją Polskę jako kraj owładnięty paranoją, schizofrenią i debilizmem.

Wczoraj pani Premier Szydło krzyczała w sejmie, że nie będziemy przyjmować uchodźców. To straszne, przecież to nie uchodźcy gwałcą, mordują i plugawią autochtonów. To na 100 % członkowie PiS. Przez ten PiS mam ostatnio myśli samobójcze. Jak nie wytrzymam to pojadę na ulicę Nowogrodzką…a tam na 101 % wyjdzie mi na przeciw niewysoki człowieczek i wbije mi w serce nóż.

Co robić ? Czy czmychnąć razem żoną gdzieś do spokojnych enklaw cywilizowanej Europy – do Francji, Anglii, do Niemiec, a może do Szwecji ?

Śni mi się co noc taki mały człowiek, który podchodzi do mnie, śmieje się mówiąc coś o dobrych sortach  i wyciąga zawleczkę z pasa szahida… budzę się i krzyczę – Donaldzie ratuj !!! Ale ratunek nie nadchodzi…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *