Zwałka Wisła

W latach 90. XX wieku, bliżej ich początku, Okręgowa Dyrekcja
Gospodarki Wodnej (dziś Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej) wpadła
na pomysł ratowania ludzkich istnień przed zagładą. Otóż, wymyślili sobie,
że będą w kilkunastu miejscach w obrębie Warszawy odsuwać koryto rzeki
od wału. Oczywiście zamysł jak najbardziej zasadny. Rzeka płynąc zabiera
co jakiś czas fragment brzegu. Uzależnione jest to od stanów wody, gleby,
korzeni drzew i roślin itd. W miejscach „słabszych” postępuje to szybciej.
Czasami nurt zbyt blisko podchodzi do wału i robi się niebezpiecznie,
ponieważ wysoka woda może przerwać wał i powódź gotowa.
Ten odwieczny problem zawsze doskwierał ludziom, ale radzili sobie
z nim budując naturalne opaski i główki, które chroniły brzeg przed
erozją, jednocześnie nie zmniejszając retencyjnej pojemności rzeki.
Ale nasi eksperci z ODGW – instytucji podległej Ministerstwu
Ochrony Środowiska (tak wtedy zwanej) – wymyślili sobie, że po co
budować klasyczne formy przeciwpowodziowe, jeśli można wprowadzić
nową formę ochrony przeciwpowodziowej, prawdziwie drańską dla
ekosystemu. Budując klasyczne, naturalne formy przeciwpowodziowe
należy wydać pieniądze. Natomiast dzięki „nowoczesnej ” technice
zarobiono niebywałe pieniądze, ale do prywatnych kieszeni.
Opiszę jedno z takich pięknych miejsc, w którym się wychowałem.
Znałem tam „każdy krzak”.
Na około trzykilometrowym odcinku rzeki odległość od wody do
wału wahała się od kilkudziesięciu do kilkuset metrów. Tereny te były
umocnione starodrzewem. W żadnym z tych miejsc nie było zagrożenia
przeciwpowodziowego, tym bardziej że odległości do wału były naprawdę
dalekie i brzeg przylegał nie do głównego nurtu, tylko do starorzecza.
Wiadomo, w starorzeczu prąd jest dużo wolniejszy niż w głównym nurcie.
Zresztą, od dwunastego roku życia corocznie od marca do października
bywałem na tych terenach prawie codziennie. Zimą rzadziej – raz, może
dwa razy w tygodniu. Obserwowałem i znałem te miejsca jak własną
kieszeń.
Tam naprawdę brzeg nie zmieniał się od wielu, wielu lat. Do momentu,
w którym przyjechały ciężarówki i buldożery. Znałem kierownika bazy,
który przepuszczał i pobierał od każdego pojazdu 20 złotych. Na bieżąco
miałem więc informacje o liczbie samochodów, ich zawartości i innych
ciekawostkach. Około pięćset aut dziennie to dziesięć tysięcy złotych
utargu. I tak było przez około pięć lat.
Jak na lata 90., to pokaźna suma. Wiadomo, że masa rączek żyła
z tego hultajskiego procederu polegającego na niszczeniu przepięknej
i rzadkiej przyrody. Samochody ciężarowe podjeżdżały nad brzeg rzeki
i wsypywały wprost w jej nurt wszystko, czyli całą tablicę Mendelejewa.
Była to normalna ziemia z wykopów czy metra, gruz, śmiecie, papa,
styropian, zużyty sprzęt agd, plastik, rozmaite kawałki metalu i wszystko,
co można uznać za śmiecie. Pewnego razu podjechały ciężarówki i mym
oczom ukazał się nieprawdopodobny widok. Prosto do wody wyrzucono
lekarstwa z kilku ciężarówek. Pewnie były przeterminowane. Na wierzchu
wyładunkowej skrzyni ciężarówki była ziemia, a pod spodem różnego
rodzaju medykamenty. Chwilę później spychacz wszystko zasypał, potem
kolejne ciężarówki doładowały na to ziemię i szukaj wiatru w polu.
W gminie patrzyli na mnie jak na debila. To niemożliwe, sprawdzimy.
Oczywiście, wszystkie kontrole przeprowadzone na terenie tej zwałki nie
przyniosły wyników negatywnych. Czysta ziemia i niezsypywana w nurt,
tylko jako umocnienie. Trzeba było powiadomić władze wyższe. Dopiero
po kontroli podsekretarza stanu zrozumiałem, że Ministerstwo Ochrony
Środowiska, Wydziały Ochrony Środowiska w gminach i wszystkie
instytucje mające w swojej nazwie wyrazy „środowisko” albo „ochrona
środowiska”, to tylko przykrywki dla wielkich i mniejszych inwestycji.
Tak naprawdę służą developerom i innym draniom od „budowania”
czegokolwiek – meliorantom i urzędnikom niszczącym przyrodę, o którą
dbali i troszczyli się nasi dziadowie.
To nic, że biegły z listy wojewody, doktor ornitologii z PAN, sporządził
obszerny raport o tej zwałce, w którym wskazywał na kilkusetletnią
degradację terenu. W niedługim czasie zniknął z listy wojewody, no
bo po co komu taki rzeczoznawca? Urzędnikom potrzebni są eksperci,
którzy zaopiniują daną rzecz zgodnie z ich wytycznymi, i takich biegłych
mamy w Polsce. Jeden ze znanych specjalistów, doktor, napisał, że ta
zwałka jest jak najbardziej potrzebna ekosystemowi, a w rozmowie, po
przedstawieniu mu argumentów nie do podważenia, stwierdził, że sprawa
jest dwuaspektowa. I do dzisiaj ten dwuaspektowy naukowiec mędrkuje
w poważnych pismach i telewizji – jako autorytet. Ja nie dopuściłbym
takiego gamonia nawet do otwierania szlabanu.

Tysiące kłamstw żydowskich od setek lat

Dosyć oszustw, kłamstw i lawiranctw historyków, polityków i dziennikarzy żydowskich.

Powinienem napisać książkę, w której „udowadniałbym” jak Gross, że wszystkich Polaków, Węgrów i Żydów przed w czasie i po wojnie zamordowali Żydzi. Nie mogę jednak, bo straciłbym twarz…ale mogę w skrócie napisać o tym co naprawdę złego robili Żydzi :

 

– Za lata terroru, trwające od wielu wieków, po dzień dzisiejszy.
– Za wypędzenie ponad 1,5 miliona Polaków z polskich kresów.
– Za wzięcie do niewoli we wrześniu 1939 roku 450 tysięcy oficerów,
podoficerów i żołnierzy polskich.
– Za wymordowanie kilkudziesięciu tysięcy polskich oficerów służb militarnych
(Katyń jest jednym z kilkunastu tego typu miejsc (np. w Żytomierzu
zlikwidowano około 7 tysięcy ludzi, w Tomsku kilkanaście tysięcy,
w Ludwipolu około 2 tysiące, przy szosie Kostopol – Ludwipol – około 2
tysięcy, większość to żołnierze września)1, gdzie NKWD dokonało ludobójstwa.
Rozkazy wydawali Żydzi – Stalin2 i Beria. Komendanci obozów
w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie też byli Żydami. Osobiście też
Żydzi rozstrzeliwali Polaków w Katyniu. NKWD kojarzy się ludziom
z radzieckimi bandytami, ale organizacja ta była tylko ręką, cały plan
eksterminacji narodów świata ma inną genezę.

– Za eksterminację ponad 350 tysięcy Polaków po II wojnie światowej.
– Za zamordowanie ponad 300 tysięcy Polaków w bolszewickich
i polskich kaźniach, w tym wielu zasłużonych dowódców wojskowych.
– Za skazanie na śmierć polskich żołnierzy w Poznaniu w 1956 roku,
za odmowę strzelania do cywilów.
– Za kolaborację w czasie II wojny światowej z naszymi wrogami.
– Za grabież ziem polskich i utworzenie z Polski kraju podwładnego
po dzień dzisiejszy.
– Za witanie w 1939 roku chlebem i solą hitlerowców i bolszewików.
– Za zniszczenie polskiej religii, tradycji, kultury, sztuki, inteligencji,
arystokracji, ziemiaństwa i całego dziedzictwa narodowego.
– Za grabież i wyprzedaż polskiego majątku narodowego.
– Za codzienne kłamstwa historyczne i za fanatyczny rasizm do Polaków.
– Za wprowadzenie w Polsce zamętu i bezhołowia, gdzie można bezkarnie
mordować, gwałcić dzieci, zabierać ludziom majątki, a jednocześni
wsadzać niewygodnych i niepokornych do więzienia, powodować
śmierć i ciężkie cierpienia i choroby wmawiając, że przyczyny tych
chorób nie istnieją.

– Za zawłaszczanie polskich ziem na podstawie sfałszowanych
dokumentów hipotecznych.
– Za codzienne kłamstwa w mediach i coraz większe ograniczanie
fikcyjnych praw obywatelskich.”

– Za śmierć Jezusa Chrystusa, zniszczenie cywilizacji rzymskiej, zagładę
inteligencji i arystokracji francuskiej i rosyjskiej w wyniku celowo
rozpętanych rewolucji.
– Za rzeź pierwszych chrześcijan i innych narodowości nie
żydowskich, w czasie buntu w Judei w roku 70 n.e. (około 20 tysięcy
wymordowanych przez Żydów).

– Za rzeź chrześcijan i innych nie-Żydów na Cyprze, w Cyrenajce
i Aleksandrii w roku 115 n.e. (około 240 tysięcy wymordowanych
na Cyprze, 200 tysięcy w Cyrenajce i 70 tysięcy w Aleksandrii).
– Za żydowskie mordy rytualne, które wbrew obecnej propagandzie
nie są legendą, mitem czy przesądami ale faktem odnotowanym
w kronikach historycznych i przedmiotem kilkuset rozpraw sądowych
w Europie od średniowiecza do przełomu XIX i XX wieku.
– Za sprawczą i dominującą rolę Żydów w tzw. rewolucjach począwszy
od rewolucji francuskiej z charakterystyczną rzezią katolickiej Wandei
(kilkaset tysięcy ofiar), poprzez rewolucję bolszewicką i zbrodnie
żydokomuny (łącznie 50 – 70 mln ofiar w tym największa zbrodnia
– Hołodomor na Ukrainie – 8 –10 mln ofiar.
– Za likwidację polskich obszarów etnicznych we wschodniej Ukrainie
w 1939 roku – 150 tysięcy ofiar.
– Za rewolucję meksykańską i rewolucję hiszpańską (dziesiątki tysięcy
ofiar).– Za denuncjacje i pomoc w wywózkach do Kazachstanu, na Kołymę
i na Sybir – około 1,5 miliona ludzi, z których połowa zginęła
w trakcie, a 200 tysięcy zamordowano i za więzienie 2 mln po roku
1945 przez zdominowane przez Żydów władze i aparat terroru.
– Za wywołanie dwóch wojen światowych (pierwszej, mocno
finansowanej z masońskiej kasy amerykańskiej, jak również angielskiej
i niemieckiej, w II wojnie światowej Hitler otrzymał na same zbrojenia
od żydowskich bankierów 30 miliardów dolarów).
– Za zlikwidowanie ponad 50 narodowości na ziemi, spośród 120
wcielonych do imperium bolszewickiego.
– Za wprowadzenie totalitaryzmu i komunizmu na świecie, w wyniku
czego zamordowano setki milionów ludzi i morduje się do dnia
dzisiejszego w Korei, Chinach, na Kubie, Syrii, Libii i mniejszym
promilu w innych krajach, również w Polsce.
– Za podbijanie, a potem ustanawianie nowych granic, w rewanżu za
poświęcenie milionów ofiar żołnierzy i cywilów.
– Za przyzwolenie na Holokaust przeprowadzonym na narodzie
żydowskim (Konferencja przedstawicieli Anglii i USA, która odbyła się w kwietniu 1943 roku, zdecydowała o zaniechaniu jakichkolwiek
działań związanych z Holokaustem, odrzucając wszystkie plany pomocy
na wielką skalę. Zarówno brytyjskie Foreign Office, jak i amerykański
Departament Stanu obawiały się, że Trzecia Rzesza przystałaby
chętnie na wstrzymanie pracy komór gazowych, ewakuowała obozy
koncentracyjne i pozwoliła setkom tysięcy(jeśli nie milionom) Żydów
wyjechać na zachód. Jeszcze w 1943 roku Foreign Office „wyjawiło
poufnie” Departamentowi Stanu swoje obawy, że jeśli naciski na
Niemców, by ci wypuścili Żydów, będą zbyt silne, to rzeczywiście
może do tego dojść. Starannie maskowana prawda, jaka kryła się za
tajnym sprawozdaniem z wiosny 1943 roku, wygląda tak, że żadne
z państw sojuszniczych nie miało ochoty przyjąć do siebie Żydów.
Uzgodniono więc milcząco, że wygodniej będzie pozostawić ich
w rękach Hitlera, niż organizować masową ewakuację zwolnionych
do Ameryki, Wielkiej Brytanii, czy Kanady. Słowem, Żydzi stanowiliby
zbyt duży wydatek dla państw ponoszących koszty prowadzenia wojny.
Na Węgrzech większość z 800 tysięcy tamtejszych Żydów przetrwała
aż do marca 1944 roku. W ciągu następnych miesięcy węgierscy Żydzi
zostali wyłapani i stłoczeni w naprędce przygotowanych gettach, gdzie
poddano ich prawdziwym męczarniom. Większość z nich wywieziono
następnie do Oświęcimia i zamordowano)

– Za prowadzenie wiecznych wojen na świecie, ostatnio w Iraku,
a obecnie w Afganistanie, które na celu mają zagrabienie surowców
naturalnych i bogactw, oraz przejęcie rynku produkcji narkotyków,
a także organizowanie poligonów i doświadczeń wojennych na
okupowanych terenach. Czołowi reprezentanci masonerii na świecie
są właścicielami, bądź wspólnikami, między innymi, koncernów
zbrojeniowych, medycznych i innych. Zresztą, wszystko na wojnie
jest potrzebne. Zarabiają na tych wojnach kolejne setki miliardów
dolarów.
– Za wprowadzanie do rządów obcych państw swoich spadochroniarzy,
którzy od środka rozkładają i zarażają gangreną wszystkie dziedziny
narodowe, religijne, kulturalne i gospodarcze.

– Za ochranianie największych bestii i ludobójców na świecie; Mengele,
Morela, Wolińskiej i setek innych tego typu bandytów i morderców.
– Za sztucznie prefabrykowane kryzysy, które ekonomicznie zniewalają
suwerenne państwa.

 

 

 

 

Mój projekt ostatecznego rozwiązania lewactwa

W związku z powyższym proszę udać się do wyznaczonego miejsca. Zostajecie pozbawieni wszystkich swoich dóbr doczesnych, ale na miejscu otrzymacie nowe. Teren ten zostanie otoczony murem, zza
którego nigdy już nie wyjdziecie. Tam dla was zostanie zawiązany nowy ład, nowy porządek i nowa cywilizacja. Będziecie mieli nowy kraj, z konstytucją, spisanymi prawami, będzie w nim prezydent, premier, sejm, senat, policja, sąd, prokurator i wszystkie inne niezbędne organy. Dostaniecie wszystko, co dostają ludzie w świecie obecnym. Oprócz jednego – nie będziecie mogli mieć dzieci, a dlaczego? Dowiecie się po pewnym czasie mieszkając w tym nowym, wspaniałym i Bajkowym Raju, z którego nie ma drogi powrotnej.  I dostali ….
Ich świat nie poznał już żadnej naturalnej żywności. Wszystkie produkty w Bajkowym Raju były modyfikowane genetycznie. Woda w kranach i studniach była tą samą wodą, którą pili i używali ludzie
mieszkający nieopodal wykopalisk gazu łupkowego. Wszystkie napoje i alkohole były produkowane z tej wody. Jeziora i rzeki miały kolor identyczny, jak kolor wód obok odwiertów wydobywczych. Kanalizacja przebijała do wód gruntowych i wodociągów.. Pracowali w kopalniach, przy wydobyciu mułu, w kamieniołomach, w betoniarstwie i zbrojarstwie. Zarabiali 10 razy mniej od rządzących. Rząd miał dostęp do normalnej wody, a żywność pozyskiwał z własnych,ekologicznych hodowli.
W kraju zlokalizowane były, tuż obok osiedli osadzonych, potężne stacje bazowe siejące śmiertelną energię. Wszystkie skargi w temacie złego samopoczucia, chorób i śmierci wywołanych wskutek działania
tych stacji, z miejsca były oddalane przez urzędy lub wyśmiewane publicznie przez naukowców pracujących dla rządu, za kolosalne pieniądze.Służby sanitarne wciąż badały poziom promieniowania i zawsze był w normie. Tak samo jak woda i żywność… według służb, była to woda krystalicznie czysta i lepsza jak źródlana. Kontrole nie wykazały żadnych przecieków z kanalizacji i z przedsiębiorstw szczególnie niebezpiecznych mimo, iż widoczne to było gołym okiem. Normy jakości żywności co
pewien czas cyklicznie zostawały obniżane. Co chwila podnoszono opłaty za prąd, gaz, wodę, ścieki. Drożała żywność i „woda”. Drożało wszystko, oprócz pensji. Wszystkie zakłady, w których pracowali, były
zarządzane przez korporacje. Ich właściciele i wysokiej rangi pracownicy także zarabiali 10 razy więcej od osadzonych i żywieni byli innymi produktami. Generalnie znalezienie pracy graniczyło z cudem, dlatego samo jej posiadanie było warunkiem aby móc przeżyć. Sporo ludzi głodowało i umierało z powodu chorób, z niedożywienia i z zanieczyszczenia eteru promieniowaniem elektromagnetycznym, a także wskutek skażenia żywności i wody. Cały Raj zasilany był elektrownią atomową, w której co jakiś czas występowały awarie wskutek czego choroby nowotworowe zbierały niewyobrażalne żniwo. Jedzenie, woda i artykuły były coraz bardziej napromieniowane, ale władza non stop podnosiła normy i zgodnie z prawem mordercze promieniowanie i śmiertelnie skażona żywność były przyjazne dla środowiska.Oczywiście, działała służba zdrowia. Na wizytę czekano od kilku miesięcy, do kilku lat, na zabieg – od roku, do lat dwunastu. Często brakowało chemii, a nowotwory rozprzestrzeniały się błyskawicznie. Starszym odmawiano chemioterapii, mówiąc im wprost, że skoro mają 500 złotych renty, to niech skombinują, albo zarobią 30 tysięcy na ten zabieg. Jakakolwiek próba „zarobienia” pieniędzy przez emeryta, czy
rencistę, kończyła się odebraniem mu emerytury. Oczywiście, mnożyły się bunty, ale zawsze buntownika dopadało zidentyfikowane przez prokuraturę, policję i sąd – samobójstwo. Rebelie zorganizowane, karane były samobójstwami i niwelowaniem domów protestujących. Napady, pobicia i grabieże były na porządku dziennym. Policja, prokuratura i sądy zaciekle skazywały pobitych na wieloletnie więzienia,a sprawcom zasądzali premie. Była masa urzędów, które tylko pisały pomiędzy sobą. Oczywiście, prowadzona była również korespondencja z obywatelem, ale wszystkie odpowiedzi brzmiały – NIE! Istniały takie same media jak obecnie, w których non stop premier i prezydent życzył wszystkim wszystkiego najlepszego. Zapewniali, że wszyscy w Raju żyją jak w najbezpieczniejszym kraju na świecie, że nikt na kuli ziemskiej nie ma tak dobrze. Ministrowie finansów, zdrowia i innych resortów powtarzali, że Raj ma się dobrze jak nigdy. Służby porządkowe przekonywały, że jest wszystko w najlepszym ładzie i porządku.Programy w telewizji i radio wiecznie pokazywały i zachęcały do gotowania i tańczenia. Ludzie nakręceni tymi audycjami, kupowali kilka razy więcej jedzenia jak potrzebowali, trując się nieprawdopodobnie.
W każdym z programów wizyjnych wstawiane byłyby przekazy podprogowe. Propagowana byłaby muzyka wywołująca myśli samobójcze i agresję. W każdym programie źle mówiono o czymś dobrym, a chwalono zło. Rząd zachęcał do używania substancji halucynogennych i propagował kulturę narkomańską, jako coś naturalnego i leczniczego. Usunął natomiast witaminy, suplementy diety i wszystkie leki oraz artykuły oparte na bazie naturalnych produktów. Dziennikarze, pisarze i publicyści ze łzami w oczach chwalili Raj, jako enklawę szczęścia i dobrobytu. Jak któryś wyskoczył z inną prawdą, kończył samobójstwem, zazwyczaj kilkukrotnie razy strzelając sobie w klatę z flinty. Kontakty pomiędzy kobietą i mężczyzną były postrzegane jako zboczenie – publicznie je potępiano i krytykowano. Za to pedarastyczne
zachowania były modelem prawdziwej rodziny. Pedofilii i kazirodztwa nie karano, wręcz zachęcano do realizowania, tak samo jak do zmiany płci i adopcji dzieci przez dwóch pedziów. Pocałunek kobiety i mężczyzny brany był za przykład zniesmaczenia i piętnowany był powszechnie. Za to pedały, popaprańce z obciętymi fiutami i zboki z zaszytymi monami, bez obaw i otwarcie mogli okazywać swoją miłość, preferencje i orientacje. Za mówienie i krzewienie prawdy szło się do paki, a urzędnik mógł zrobić na wolności i w pace z osadzonym wszystko – pobić a nawet zabić. Wtedy prokuratura mówiła, że to nie policja czy urząd, że się potknął, że sam sobie wbił w plecy 3 razy nóż, a jak ktoś oskarżył faktycznie winnego policjanta wsadzany był także do więzienia. Resort zwany Ministerstwem Mowy Nienawiści inwigilował wszystkie rozmowy telefoniczne, internetowe, na ulicach i w domach. Jeśli ktoś powiedział
jakiekolwiek słowo kojarzące się z imieniem lub nazwiskiem znanego urzędnika, otrzymywał wyrok.
W więzieniach często dokonywano eksperymentów na penitencjariuszach, aplikując im nowe medykamenty. Na wszystkie choroby w więzieniu było tylko jedno lekarstwo – aspiryna.
Do Raju przyjeżdżały często różne delegacje z całego świata. Zawsze uśmiechnięci, dobrze i elegancko ubrani, zawsze oceniali Raj na pięć z plusem. Administracja państwowa często zagrabiała mienie i wsadzała człowieka do więzienia. Często człowiek przedstawiał niezbite dowody, że nie jest winny, ale urząd i sąd nigdy ich nie brał pod uwagę. Tylko oskarżenia organów posiadały moc prawną1. Argumenty człowieka zawsze były niejasne i podejrzane, co czyniło je niewiarygodnymi. Skarb Raju nigdy nie wypłacał żadnych odszkodowań, bowiem nigdy się nie mylił i zawsze czynił zasadnie. Gdy organ dopatrzył się braku jednego grosza, natychmiast wsadzał człowieka do więzienia, natomiast gdy był winien człowiekowi miliony, nie oddawał nawet jednego grosza. Produkty były tak trwałe, że czasami nie można było ich używać od początku. Były na nie gwarancje wieloletnie, ale żadna z nich nigdy nie
została pozytywnie rozpatrzona. W raju na zawsze zostali osadzeni źli ludzie – prawie wszyscy politycy,
większość decyzyjnych urzędników, kryminaliści i inne szmaty.
Na Ziemi pozostali ludzie dobrzy. Świat wreszcie odzyskał swój blask.

 

 

Reparacje wojenne

Ile jest warte życie człowieka?

Łachudry nic. Dobrego – tego nie można zmierzyć, gdyż matematyka nazywana królową nauk jest zwykłą nauką i można dzięki niej sobie mierzyć długość członka, tudzież wytrzymałość mostu.

Pomijając niemierzalną wartość życia ponad 6 milionów Polaków, ich gehennę i tragedię ich rodzin oraz potomnych…chciałbym zaprezentować matematyczne rozwiązanie reparacji wojennych.

Gdybyśmy rozpatrywali reparacje wojenne przez pryzmat ludobójstwa, musielibyśmy wystąpić z roszczeniami nie tylko do Niemiec i Rosji, ale także do Ukrainy, Izraela i Słowacji.

Ponieważ pomijam sprawy ludobójcze, pozostają nam kwestie materialne. Szacunki są trudne do wyliczenia, niemniej jednak już sporo latek wstecz podjął się tego Pan profesor Alfons Klafkowski. Obecnie chórem krzyczą jego następcy… a ja uważam, że wszyscy razem do kupy pomniejszają wartość zniszczonego i zagrabionego mienia.

Przed 2 wojną powierzchnia Polski liczyła 389 720 km kwadratowych. Po wojnie 312 679. Ograbiono nas z 77.000 km kwadratowych. Jeden kilometr kwadratowy to milion metrów kwadratowych. Czyli 77.000 km kwadratowych x 1 000 000 =77.000.000.000

Siedemdziesiąt siedem miliardów metrów kwadratowych. Należałoby teraz obliczyć ile kosztuje metr kwadratowy, np. w Tarnopolu, Lwowie, Stanisławowie, Łucku, Grodnie, Wilnie i w innych miastach, miasteczkach,m wsiach i bagnach. Pozostają także bogactwa podziemne.

Licząc jedynie po 10 dolarów za metr już mi wychodzi kwota ponad 3 biliony. A przeca są i takie miejsca gdzie trzeba zapłacić po kilka tysięcy dolarów za metr kwadratowy. Dodajmy do tego to co pod ziemią… wolałbym jednak odzyskać te ziemie niż 10 czy 20 bilionów dolarów.

Kończąc, chciałbym zapytać… hipotetycznie Polska otrzymała 5 bilionów dolarów zadośćuczynienia.  Ponownie na tronie zasiada Tusk, Lewandowski, Balcerowicz, Bielecki, Komorowski czy inny łupieżca.

Jak myślicie… czy za 2 lata Polska ponownie miałaby długi podobne do obecnych ?

 

 

 

Pucz Lipcowy 2017

NKWD zrzuciło nam po wojnie ponad 200 tysięcy bandytów, ponieważ reakcja nakryłaby czapkami miejscowych komuchów. Przez 3 pokolenia zrobiło się z tej tłuszczy + – 1, 5 miliona Polaczków – komuchów.

Na ostatnim puczu było około 4,5 tysiąca swołoczy.  To jakiś ułamek promila….zatem słaba ta obecna reakcja. Nauczeni bicia, kablowania i grabieży…nic więcej nie potrafiący a biorą się za pucz… to tak jak ja nagle wziąłbym skalpel do ręki i przeprowadził neurochirurgiczną operację na mózgu…powodzenia życzę pacjentowi…

 

 

Komisja w sprawie Amber Gold

Wiadomo że był to przekręt, tak samo jak wiadomo, że bydło z najwyższych sfer politycznych ( i ich bękarty) były w tym złodziejstwie umoczone.

Skoro na 100 % wiadomo że tak było to po co te komisje, relacje TV i zajmowanie ludziom czasu ?

 

Wystarczy kilku z nich wstrzyknąć w żyłę C₅H₁₁ONO  i po kilku godzinach  wszystko wiemy…a Pani Wasserman mówi, że prawdopodobnie przerwą posiedzenia komisji aby przeczytać 16.000 stron dokumentacji w tej sprawie ponieważ sąd( UBecki) nie pozwolił na powielenie tych akt.

UBecka banda z Amber Gold postąpiła z poszkodowanymi po bandycku, a „pełnomocnicy”  poszkodowanych postępują z bandą po ludzku…żarty jakieś czy ustawka  ?

 

 

 

Biznesmeni czy POsPOlici bandyci ?

Przychodzili na protesty w podartych sweterkach. Byli kierowcami Tirów, pismakami i nierobami partyjnymi. Dziś taki gladiator będący wcześniej kierowcą Tira jest właścicielem kilkuset Tirów. Dziś taki złodziej części do maszyn rolniczych pracujący w GSie jest multimilionerem a nadto ma ochronę do końca życia jako prezydent. Dziś potomek prawej ręki Mazowieckiego ma pałace, o których nie marzyli nawet polscy królowie….. takich przykładów mogę podawać w setkach…

Oczywiście debil powie, że są to ludzie bardzo rzutcy i są mega obrotniaczkami., dlatego tak dobrze powodzi się im w interesach. Ciekawe, że przed objęciem berła często występowali w zacerowanych szmatach, a dziś prężą się w jak pawie w Armanich czy w BoSSach.

A ja powiem krótko – są to POsPOlici bandyci i złodzieje, których miejsce jest nie w więzieniach, ale we wspólnych jamach, bez nagrobków. A nad nimi powinny być postawione publiczne toalety, bo gówno z gównem zawsze się dogada,,,,,,

 

Tolerancja albo życie

Mam w domu wszy. Hipotetycznie. Część z nich jest zdrowa a część zarażona tyfusem. Tyfus to raczej śmiertelna choroba, bardzo niesympatyczna.

Mądry lekarz mówi, aby uniknąć zarażenia tyfusem musisz pozbyć się wesz i nie ma innej opcji.

Czy wtedy zastanawiam się, która wesz jest zarażona czy pozbywam się wszystkich ?

 

 

Profanacja zwłok czy normalny porządek ?

Sporo głosów podnosi się od momentu kiedy to okazało się że CCCP wraz z z ich wiernymi psami typu Tusk i reszta swołoczy dopełnili uczciwego i katolickiego POchówku zamordowanych przez w/w.

Część motłochu z nowoczesnej UBecji twierdzi, że to wina Piły i Siekiery, że to gra polityczna, a jeszcze inni mówią tak : „Obok zwłok kochanych ludzi jest jakiś szczątek kogoś kochanego przez kogo innego, który zginął w tej samej katastrofie, czy to kogokolwiek obraża? Szkoda, że tak się stało, ale tej sytuacji nazywać zbezczeszczeniem by się nie odważył”. 

Tak powiedział senator z PO.

Ciekawe co powiedziałby ten debil gdybym nasrał to trumny jego żony czy jego dziecka ?

W całej tej niesmacznej dyskusji  nasuwa mi się jedno :  PO tak samo traktuje zwłoki ludzkie jak traktował je UB. Wrzucić do jednego rowu, wymieszać, posypać wapnem i postawić nad tym dołem kibel. Przecież masa obecnych polityków z PO, PSL, N.de, SLD to synkowie, córeczki czy wnusie UB, SB, KBW jak również NKWD.

Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

 

Chyba wyemigruję …

PO i Nowoczesna przekonały mnie, że żyję w kraju gdzie jest bardzo niebezpiecznie, mrocznie i zaściankowo. W każdej chwili zamachowiec ( na 100 % będzie to członek PiS) może wysadzić się w okolicy gdzie będzie przebywała moja rodzina, ze mną lub bez.

Postanowiłem kupić mojej żonie ponton, aby mogła kanałami ( tymi samymi co w Powstaniu Warszawskim) pływać do pracy. Potomstwo wyślę do oaz spokoju i pokoju – do Francji lub do Anglii albo do naszych przyjaciół, którzy 01.09.1939 roku przyszli nam z pomocą. Niektórzy mówią, że to była wojna…ale chyba nie, no bo skoro rząd polski nie występuje o odszkodowania, to chyba tak nie było. Zresztą Pan Schetyna cały czas mówi, że Polska oddala się i izoluje od tego państwa, a Pan Tusk razem z panią Merkel także mówią, że Polska to wrzód Europy…z takim biało czerwonym czopem. Krytyczne głosy dochodzą także z kraju, gdzie dokonuje się nowoczesnych i wspaniałych osiągnięć cywilizacyjnych : gdzie usypia się zdrowych ludzi na życzenie, gdzie można ćpać, abortować, pedałować i wziąć sobie za żonę Franciscusa Cornelisa Gerardusa Marię Timmermansa. W zasadzie wszyscy piewcy śmierci, eutanazji, aborcji, narkomaństwa, gejostwa i innych zajefajnych zdarzeń i zajęć wskazują Moją Polskę jako kraj owładnięty paranoją, schizofrenią i debilizmem.

Wczoraj pani Premier Szydło krzyczała w sejmie, że nie będziemy przyjmować uchodźców. To straszne, przecież to nie uchodźcy gwałcą, mordują i plugawią autochtonów. To na 100 % członkowie PiS. Przez ten PiS mam ostatnio myśli samobójcze. Jak nie wytrzymam to pojadę na ulicę Nowogrodzką…a tam na 101 % wyjdzie mi na przeciw niewysoki człowieczek i wbije mi w serce nóż.

Co robić ? Czy czmychnąć razem żoną gdzieś do spokojnych enklaw cywilizowanej Europy – do Francji, Anglii, do Niemiec, a może do Szwecji ?

Śni mi się co noc taki mały człowiek, który podchodzi do mnie, śmieje się mówiąc coś o dobrych sortach  i wyciąga zawleczkę z pasa szahida… budzę się i krzyczę – Donaldzie ratuj !!! Ale ratunek nie nadchodzi…